wtorek, 24 kwietnia 2012

Giveaway "100"

Proszę, proszę. Jeszcze się dzień dobrze nie zaczął, a już tyle pozytywnych informacji do mnie dotarło. Jedną z nich, mogę się już teraz z Wami podzielić (w końcu spora część z Was przyczyniła się do tego dobrego newsa). Kochani moi, w dniu dzisiejszym, około 11:10 ;), na naszym facebook'owym Czekoladowym liczniku stuknęła okrągła setka! :) Wow, pękam z dumy, tym bardziej, że osoby, które nas tam polubiły, aktywnie uczestniczą w życiu bloga i wymieniają się z nami swoimi spostrzeżeniami :) Zakładając fanpage'a Naszego Czekoladowego Szczęścia byłam przekonana, że tylko najbliższa rodzina tam nas polubi, wszak nikogo nie planowałam zmuszać do "lajkowania" strony poprzez podstępne sztuczki, a tu taka niespodzianka. Jest już nas 100. I zapewniam Was, że tak licznej rodziny nie mam ;))) W ramach podziękowania chciałam ogłosić dzisiaj dla wszystkich czytelników, fanów i niefanów facebook'owych małe rozdanie giveaway, którego nagrodą będą tanzańskie upominki biżuteryjne (tak, tak once again).

A oto zasady:


  • zostawiamy komentarz z imieniem i adresem mailowym pod tym postem,
  • wklejamy powyższy obrazek na swojego bloga (osoby bez bloga proszę o zamieszczenie informacji np. na swoim facebooku) w widocznym miejscu z aktywnym linkiem do tego postu,
  • jako, że Wasza opinia jest dla mnie bardzo ważna, chciałabym poznać Wasze zdanie na temat bloga, o czym lubicie tutaj poczytać, jakie tematy Was sprowadzają, jak się tutaj znaleźliście, plusy i minusy Naszego Czekoladowego Bloga, co Wam się podoba, a co nie itp., itd. :))
  • nagrodą jest m.in. tanzańska, biżuteryjna niespodzianka, ale to nie wszystko :))) Nie wykluczam, że w trakcie zabawy może zwiększyć się liczba obdarowanych, to zależy tylko od Was i Waszego udziału w rozdaniu :)))
Setne giveaway zaczyna się dokładnie w chwili opublikowania tego postu, a kończy się 03.05.2012, a dzień później postaram się ogłosić wyniki. Powodzenia! :)))))


PS. bądźcie czujni, to nie koniec niespodzianek dla Was :)

***

21 komentarzy:

  1. Jasne, że lubimy zaglądać :-)

    Co mi się podoba ?? ogólnie lubię czytać o czekoladce i o mamie która ma zamiłowanie do kolorowych dodatków - uwielbiam Twoje lakiery do paznokci!! Podobają mi się też posty w których piszesz o różnicach kulturowych :-)

    Tulasy dla Was!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. oj lubię tu zaglądać :) ale jakbyś mnie zapytała jak tu trafiła nie mogę sobie przypomnieć he he.

    a co lubię czytać? wszystko a najbardziej o czekoladce o tym jak zdobywa świat

    OdpowiedzUsuń
  3. Czy lubię zaglądać? No jasne.
    W tym blogu podoba mi się tematyka, Bartuś i sposób pisania. Zaglądam tak często jak tylko mogę;) (Zdjęcie w Zakładce Candy candy)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgłaszam się :)
    Wpadam tu codziennie, jeden z blogów na mojej liście do odwiedzania :) A stąd przechodzę do Twojego modowego bloga :)

    Pierwszy raz trafiłam tutaj, gdy Karmelek jeszcze Karmelkiem nie był, a ukrywał się w twoim zgrabnym brzuchu :D Pamiętam, że byłam pod ogromnym wrażeniem twojego zamiłowania do sportu i codziennych ćwiczeń! O.O Teraz tym bardziej jestem pod wrażeniem, bo sama jestem w ciąży i tym bardziej podziwiam twoją sprawność ruchową w tym bądź co bądź, niełatwym okresie ;)
    Później zaczytywałam się w waszych zmaganiach, docieraniu się przez pierwsze miesiące... przeżywałam wasze pobyty w szpitalu, zachłyśnięcia Bartula, podziwiałam Cię za szybki powrót na uczelnię, za to jak sobie świetnie radzisz jako młoda mama. Zazdrościłam ( i nadal zazdroszczę!) świetnych relacji z rodzicami - chciałabym miec taki kontakt z mamą, jaki masz ty ( ten wpis na modowym blogu, o tych butach z czerwoną podeszwą, takich jak szukasz... miodzio - mama idealna! :) ). Dużo dają mi Twoje recenzje przedmiotów - zarówno tych codziennego użytku jak i zabawek czy akcesoriów dla malucha. Dzięki temu np. zainwestowałam w filtr wody :) Piszesz bardzo dokładne i rzetelne notki, opisujesz wiele produktów, dzielisz się swoimi spostrzeżeniami... jest co czytać! I wpisy "edukacyjne" - o pierwszej pomocy dla niemowląt... to bardzo ważne rzeczy, na pewno taka wiedza przydaje się każdej przyszłej ( i obecnej!) mamie. A w ramach rozrywki lubię czytać Wasze opowiastki o Tanzani - najbardziej interesuje mnie oczywiście kwestia wychowywania dzieci w innej kulturze :)

    Ojej, się rozpisałam...
    W każdym bądź razie - bardzo lubię tu zaglądać i czytac co tez słychać w Karmelkowym swiecie :)
    Zostawiam buziaki!

    Patrycja
    patrycja.kudyba@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  5. P.S - Tego obrazka się chyba nie da wkleic bo nie mozna nic od ciebie skopiować... więc nie mam jak pobrać adresu URL... Czy o czymś nie wiem? :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Po pierwsze mam sentyment do marcowych dzieci - nasz Oskar to też marcowy chłopak :)
    Po drugie nie ukrywajmy, że jesteście dość niezwykła rodziną jak na polskie realia, dlatego fajnie jest skonfrontować jak wygląda u was życie codzienne (i te niecodzienne) - czy tak samo jak u nas ;)
    Po trzecie bardzo mi się podoba to, że piszesz o różnych tradycjach,zwyczajach itd. w Tanzanii - dzięki temu poznaję ją nie musząc niczego szukać.
    I po czwarte cały czas mam nadzieję, że ujrzę Bartulka na zdjęciu w całości. Bo loczki, łapki już widziałam ;) Choć wiem, że nie publikujesz jego zdjęć ze względu na jego bezpieczeństwo.

    To chyba tyle ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja tu trafilam z wujka google :)
    Bardzo mi sie spodobal Twoj blog, lubię czytać o Waszych czekoladowych przygodach, o testowaniu nowych zabawek no i musze dodac,ze naprawde przyjemnie sie czyta to co piszesz. Sama mam synka (8mies), moj M rowniez pochodzi z Afryki (nie akurat Tanzanii,ale Ghany) wiec czuje jakis connect :)
    Chyba nie ma rzeczy, ktora by mi sie podobala..hmm..Wiec mam nadzieje,ze bedzie tak dobrze dalej i pewnie jeszcze lepiej! :)

    Natalia
    druga89@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja trafilam tu z wujka google ;)

    Bardzo lubie Twoj blog, uwielbiam czytac o Waszych cekoladowych przygodach, o testowaniu nowych zabawek czy produktow. Nie musze dodawac,ze bardzo przyjemnie sie czyta to co piszesz.

    Sama mam Karmelowego synka (8mies), moj M. rowniez pochodzi z Afryki (akurat nie Tanzania ale Ghana) wiec czuje jakby connect :)

    Raczej nie ma rzeczy, ktora by mi sie nie podobala..wiec zycze Ci,abys zawsze miala takie chęci do pisania i nie watpie,ze bedzie tu coraz lepiej,ciekawiej i bardziej Czekoladowoo :)

    POzdrawiamy,

    Natalia
    druga89@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  9. sylwia soczek1987@buziaczek.pl

    Co mnie tu przyciaga to jasne i proste Wasz maly czekoladowy Bartus, uwielbiam czyac o nim, jego postepach, o Waszych testowanych rzeczach i wogole wszystko nam sie tutaj podoba bo panuje u Was mila atmosfera. Zagladam codziennie, czytam kazda Wasza notke i zaciekawienie co u Was nowego sie wydarzylo.

    OdpowiedzUsuń
  10. hej! Ja zaczęłam czytać bloga od niedawna, ale bardzo mi się podoba, więc mam nadzieję bliżej poznać Ciebie i Twoją Rodzinkę. Egzotyka miejsca, w którym mieszkasz już sama mówi za siebie. Zupełnie inne realia życia budzą moją ciekawość, więc szczególnie lubię, jak piszesz o Tanzanii, o zwyczajach tam panujących. Nie przeczytałam jeszcze wszystkiego, ale bardzo interesuje mnie, jak poznałaś swego Męża, jakie były początki Waszej znajomości (ciężko było pogodzić różnice kulturowe, językowe?), no i jak teraz się dogadujecie. Suahili wydaje mi się niezgłębiony jak kosmos, więc podziwiam Cię, że go opanowałaś. Często odwiedzasz Polskę? Jak rodzinie udało pogodzić się z faktem, że odlatujesz od nich tak daleko? :)) zazdroszczę Ci ciepłego klimatu, więc chociaż wirtualnie jestem tam sobie czasem z Wami myślami.
    Mój Synek jest starszy od Twojego (3,5 roku), więc mamy już inne zabawki itp., ale nie przeszkadza mi to w czytaniu o tym, jak sobie radzisz z Małym. Bardzo lubię blogi dziewczyn z dalekich zakątków świata. Można się przenosić z Wami do Waszych nowych ojczyzn. Bywam więc czasem w Japonii, czasem w Malezji, a teraz u Ciebie :))))

    A jak trafiłam? Już sama nie pamiętam, z którego bloga. Łańcuchowo - kliknęłam u kogoś w listę jego obserwowanych blogów i oto jestem. I piszę sobie z Gdańska.

    Pozdrawiam Was bardzo serdecznie, powodzenia w blogowaniu!!!
    Zapraszam na moojego bloga o książkach dla dzieci!
    Pozdrawiam, Gosia (maginst@wp.pl)

    OdpowiedzUsuń
  11. Co notatke jestem u Ciebie (: podoba mi sie Twój styl pisania. Jest lekki i zabawny. Uwielbiam czytac o Twoim Malym Czekoladowym Szczęściu, ponieważ sama chciałabym miec takie czekoladowe szczęście (; nie jestm od początku prowadzenia bloga, ale przeczytałam wszystkie posty i czuje sie jakbym razem z Toba wszystko przeżywała. Chetnie podpatruje Twój drugi blog i nie ukrywam, że się odgapaiam z różnymi rzeczami, które kupuje (; trafiłam do Ciebie, ponieważ szukałam różnych informacji na temat związków z czarnymi chlopakami. Miałam mnóstwo pytań, ponieważ moim chłopakiem był Nigeryjczyk i był to mój pierwszy mieszany związek. Później był Tanzańczyk i dzieki Tobie mogłam nauczyc się kilku słów po suahili. Podoba mi się, że zamieszczasz tanzańskie ciekawostki, przez były związek 'zakochałam' się w Tanzanii i chetnie o niej czytam. Mogłabym poczytac wiecej o Twoim związku z Dużą Czekoladka, ale wiadomo, że to sprawy prywatne (; tylko ja sie tak strasznie tym interesuje ze względu na to, że coraz częściej spotykam 'swoją' czekoladkę (; i tak się zastanawiam jak to było z Wami. Chetnie czytam o Twoich testach na różnych rzeczach i zazdroszczę (;

    Karola
    slodkogorzka.86@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Bartuś jest słodziakiem i chętnie poznaje jego codzienne przygody, marze sobie jak to bedzie z nami jak Maja dorośnie:)) Świetny masz styl pisania, lekki, przyjemny i bliski każdej mamie, staje w koleję po ukryte cuda:)) ps. podobaja mi sie oba twoje blogi, jeden fajniejszy od drugiego:))

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam was czytac;) co najbardziej mi sie tutaj podoba? To ze piszesz o pierwszych zdolnosciach Malej Czekoladki, pieknie ksztaltujesz botki, tak, ze czyta sie je jednym tchem do samego konca, mimo, ze sa dlugie, ale bardzo fajne i mile w czytaniu;) Piszesz tak pieknie o milosci, ze az dech zapiera.. o milosci do synka, do męża ;)) o calej Twojej rodzinie, bo z tego wynika, ze kazdy z Twej rodziny ma wgląd do Twojego bloga (no chyba ze sie myle), to tez bardzo wiele;) bo niektore z nas ( w tym np. ja) w rodzinie nie chce sie ujawniac. O moim blogu wie tylko maz z rodziny. Jesli chodzi o minusy.. dla mnie zadnych minusow tutaj nie ma! I moze wyda Ci sie to nieprawdopodobne, ale mnie tutaj sie WSZYSTKO podoba.. notki, suwaczki, a nawet kula ziemska jest tutaj super;) i ja nie pisze tego tylko dlatego, ze wprowadzilas nowy konkurs.. pisze z czystego serca, ze Ciesze sie bardzo, ze Cie poznalam, ze pozwolilas mi tutaj zajrzec, ze moge komentowac, a staram sie komentowac kazda notke;) czasem moze mi sie nie udaje, ale jestem na bieżąco;) tutaj i na Twoim drugim blogu;)) Jestem dla mnie wzorem kobiety polki, ktora na prawde potrafi sie zakochac w cudzoziemcu o innym kolorze skory;) a dziecko macie przesliczne... w przyszlosci bedzie podbijal serca kobiet;)

    Ania
    anka080@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  14. To ja jestem tą 100 fanką,ale jestem dumna z tego powodu :-)

    Iwona

    ikowalska24@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  15. Olga
    binus@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  16. Blog jest fantastyczny! Nie pamiętam nawet jak tu trafiłam ale wiem, że tak szybko się mnie nie pozbędziesz :) Jestem na bieżąco z każdą informacją o Bartulku i Bartulkowej rodzince :) Oby tak dalej!

    OdpowiedzUsuń
  17. Na Twojego bloga dzięki Blogom Mam (http://blogimam.pl/), na bieżąco śledzę poczynania Czekoladki. Najbardziej podoba mi się to, że tak lekko i pięknie piszesz o uczuciach i o Waszych wzajemnych relacjach.
    Agata
    agatajanus30@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  18. a ja chcę tylko napisać jak trafiłam, nie zgłaszać się do konkursu - bo mam synka w bardzo podobnym wieku (11 dni młodszy i mam sentyment do marcowych maluchów) i z pewnością wpisywałam coś w google dotyczące problemów noworodkowych - laktacja, kolki. tak trafiłam. już ponad rok temu. a spodobał mi się sposób pisania bloga, szczegółowe informacje, ciepło z jakim piszesz o synku i o mężu i reszcie rodziny. a zawsze mnie zdumiewało, że robisz takie obszerne informacyjne wpisy na różne tematy, ściągawki informacji - zastanawiałam się skąd przy maluszku i tych różnych przypadłościach (kolki, szpital itp) masz czas żeby tak solidnie pisać bloga. dlatego tu zaglądam!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Magdalena ariska@tlen.pl

    czekam na dużo więcej informacji o Tanzanii:) bardzo interesują mnie te klimaty i super się o tym czyta

    OdpowiedzUsuń
  20. Ustawiam się w kolejce do losowania. Lubię czytać o postępach maluszka, o tym jak poznaje świat :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kasia
    katarzyna.welka@wp.pl

    Jak tutaj trafiłam? Przypadkiem :) Odwiedzam sporo blogów i na kilku z nich Twój blog dodany był do linków. A że zaciekawił mnie tytuł jakiegoś najnowszego posta to zajrzałam i... zostałam z Wami na stałe :) Lubię Twoje wstawki językowe (sporo można się nauczyć ;) ), a oprócz tego fajnie jest poznawać kulturę Tanzanii itd. No ale przede wszystkim zaglądam tutaj dla Czekoladki - słodki jest ten Wasz synuś :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :)