wtorek, 6 marca 2012

Czysta woda, zdrowia doda - testujemy z AQUAPHOR.

Jakiś czas temu, wspominałam Wam, że nawiązaliśmy współpracę z firmą AQUAPHOR, która jest światowym producentem i liderem w sprzedaży szerokiej gamy systemów do oczyszczania wody. W asortymencie znajdziemy zarówno przeróżne dzbanki filtrujące, kuchenne filtry stacjonarne, mechaniczne filtry wstępne, jak i systemy odwróconej osmozy.


My w ramach współpracy dostaliśmy do testowania dzbanek filtrujący AQUAPHOR Prestige o pojemności 3l. Szczerze? Nigdy wcześniej nie miałam okazji korzystać z produktów tej firmy, dlatego z radością oczekiwałam na paczuszkę z tym "cudownym wodnym oczyszczaczem".


Jako, że woda, która płynie z naszych kranów jest iście "mineralna", to postanowiliśmy na czas testów wymienić także czajnik (i oczywiście po testach nie wróciliśmy do niego ;)), w którym gotowaliśmy wcześniej wodę. Było to konieczne, ponieważ nasz wcześniejszy czajnik, nie nadawał się do jakichkolwiek testów. Jak widać na załączonym zdjęciu, woda w moim mieście jest naprawdę twarda, co ma niezwykle negatywny wpływ na zdrowie moje, jak i reszty mieszkańców, dlatego tym bardziej ucieszyłam się z możliwości przetestowania dzbanka.


Po rozpakowaniu i zapoznaniu się z instrukcją obsługi, z zaciekawieniem obserwowałam pierwsze filtrowanie wody. Od razu w ruch poszedł stoper, w celu sprawdzenia jak dużo czasu potrzeba naszemu nowemu dzbanuszkowi, by przefiltrować 3 litry wody. Okazało się, że wystarczy nalać wodę do dzbanka i po niecałych 5 minutach, cieszyć się czystą, pozbawioną 100% chloru, 95% produktów ropopochodnych, 99% fenoli, 99% pestycydów oraz 99% metali ciężkich :D Nieźle, nie? I pomyśleć, że do tej pory byliśmy w stanie wypić taką mieszankę chemiczną. Bleeee...


Dzbanek filtrujący Prestige jest dziecinnie prosty w zamontowaniu oraz obsłudze. Dzięki wbudowanemu, automatycznemu licznikowi - wskaźnikowi zużycia wkładu filtrującego łatwo można kontrolować czas do wymiany wkładu. Licznik ten działa na zasadzie reakcji na zamykanie i otwieranie suwaka do wlewania wody. Wystarczy tylko przed pierwszym użyciem ustawić pokrętło na jedyneczkę (u nas niestety wskazówka pokazała już zero, co wiąże się z wymianą filtru ;) Niech to będzie kolejnym dowodem na to, jak dobrze dzbanek wypadł w naszych testach ;))


Dodatkowo, na daszku wkładu filtrującego znajduje się mechaniczny kalendarz, który także pozwala nam kontrolować ilość czasu do wymiany filtru.


No, to tyle o budowie dzbanka. Jak wygląda z zewnątrz, każdy może zobaczyć na fotografii. Według mnie, jest idealny do każdej kuchni, dzięki swojemu neutralnemu kolorowi (z tego co się orientuję, są dostępne inne kolory ;))


No, ale dość tego lania wody, lepiej przejdźmy do najważniejszego - wyników testów :) Tak jak wspominałam, woda w naszych kranach pozostawiała dużo do życzenia, zarówno pod względem smaku, jak i wyglądu. Wodę w głównej mierze wykorzystuję do robienia herbaty oraz kawy dla Czekoladowej Babci i Dziadka. Po zaparzeniu herbaty z niefiltrowanej wody, na powierzchni unosił się nieapetyczny osad, który sprawiał, że filiżanki nabierały brzydkiego wyglądu. Chciałam tylko zaznaczyć, że preferuję słabiuteńką herbatę, maksymalnie 10 sek. parzenia, a i tak osad widoczny był gołym okiem.



Z kolei, po użyciu wody przefiltrowanej w dzbanku AQUAPHOR, filiżanka wciąż była biała, nawet po długim parzeniu herbaty (Mój Mąż taką uwielbia). Na powierzchni herbaty, niezauważalny był osad, który tak bardzo przeszkadzał mi po wodzie wodociągowej.


Z kolei Babcia Czekoladki zaobserwowała inne ciekawe zjawisko. Po zastosowaniu wody filtrowanej przy parzeniu kawy mielonej, na jej powierzchni robiła się apetyczna pianka :) Podobno tak zaparzona kawa smakuje wyśmienicie ;))) Aż zazdrość mnie bierze, że nie mogę jej spróbować! ;)


Podsumowując, dzbanek filtrujący firmy AQUAPHOR jest:
-estetycznie wykonany, wizualnie nie mam nic do zarzucenia,
-idealny dla zapominalskich, dzięki wbudowanym "kontrolerom zużycia wkładu",
-bardzo łatwy w obsłudze i użytkowaniu,
-stosunkowo szybki (w niecałych 5 minut można przefiltrować aż 3 litry wody)

Dodatkowo:
-woda oczyszczona przez filtry AQUAPHOR jest rekomendowana do wykorzystania przy przygotowaniu jedzenia dla dzieci od 2 lat w warunkach domowych,
-dzbanki filtrujące posiadają Atest Higieniczny przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego - Państwowy Zakład Higieny,
-filtry do wody AQUAPHOR jako jedyne tego typu produkty w Europie są chronione ponad 20 międzynarodowymi patentami, w tym aż 7 patentami USA.


My - Czekoladowa Rodzina - jesteśmy niesamowicie zadowoleni z używania dzbanka Prestige. Jestem pewna, że nawet gdybyśmy nie dostali dzbanka od firmy AQUAPHOR, to prędzej czy później zdecydowalibyśmy się na jego zakup, chociażby ze względu na nieapetyczny stan naszego poprzedniego czajnika oO.


Na zakończenie, chcieliśmy serdecznie podziękować firmie AQUAPHOR za możliwość przetestowania dzbanka filtrującego, a także za sam dzbanek, filtr oraz ekotorbę ;) 

A Was serdecznie zapraszamy do odwiedzenia strony internetowej http://aquaphor.pl/ oraz na herbatę - bez chemikaliów. Na zdrowie! :)


Hihihi, tak, tak, nie łączy się cytryny z herbatą, no aleeee...

***

14 komentarzy:

  1. Czemu nie łączy się cytryny z herbatą? Nie umiem wypić herbaty bez cytryny. I też wolę słabiutka herbate. Zalewam torebke, machne nia 2-3 razy i wyciagam.

    Slyszałam o tych czajnikach filtrujących same pozytywy. I każdy z używających mówi o braku osadu w herbacie i o lepszym smaku wody. Trzeba sobie taki sprawić. Koniecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podobno związki zawarte w cytrynie pod wpływem wysokiej temperatury łączą się z teiną zawartą w herbacie i powodują osłabienie układu nerwowego, co może przyczynić się do demencji. Nie wiem na ile to prawda, ale tak przeczytałam gdzieś ;p


      polecam taki dzbanek, naprawdę :) nie jest drogi, a jakość wody naprawdę jest lepsza :)

      Usuń
  2. Nie słyszałam o tej firmie wcześniej a tym bardziej nie używałam, ale przyznam szczerze, że odkąd zaczęłam filtrować wodę nie wyobrażam sobie życia bez czajnika.

    OdpowiedzUsuń
  3. ja filtruje dzbankiem BRITA i tez jest super i tez z czystym sercem polecam bo herbata niezostawia osadu na kubkach...:)

    OdpowiedzUsuń
  4. za dużo tych sponsorowanych wpisów

    OdpowiedzUsuń
  5. każdy orze jak może :)
    nikt nikomu nie każe ich czytać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przynajmniej mamy relację z pierwszej ręki i zawsze rzetelną :)W sklepie zawsze powiedzą Ci, że wszystko co oni polecają jest znakomite: ze czajnik niezawodny, krem intensywnie nawilżający, buciki przewygodne... A tutaj wiadomo jak jest na prawdę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja tam lubię czytać opinie innych zwłaszcza o produktach mało znanych :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. i zapomniałam co miałam napisać.

    niestety u nas woda jest straszna .... filtruję wodę Britą ale i tak niestety kamień wychodzi i tak zmieniam filtry co 30 dni :-) także będę śledzić Twoje wpisy :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Aquaphor jest niedrogi a skuteczny jak Brita więc po co przepłacać

    OdpowiedzUsuń
  10. Witam
    Używam od miesiąca AQUAPHOR.z filtrem 100-6 a mam wodę o dużej chyba zawartości kamienia i jest ok czajnik czyściutki a przedtem raz dziennie trzeba było płukać a woda w szklance przy wierzchu zostawiała białą obwódkę która jest uciążliwa do usunięcia.
    Polecam produkt i nie jest drogi a dość wygodny w użyciu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Apeluję, aby nie wspierać rosyjskiego przemysłu, a firma Aquaphor jest rosyjska. Zanim kupicie produkty aquaphora zastanówcie się, czy zgadzacie się z tym co wyczynia PUTIN...

      Usuń
  11. Ja polecam produkt marki Bregus- filtr ProTech. Bardzo dobra jakość, po kamieniu ani śladu. Używam niedługo, bo od dwóch miesięcy, ale mimo wszystko duża różnica.

    OdpowiedzUsuń
  12. W związku z pojawiającymi się od kliku dni wieloma anonimowymi komentarzami na forach internetowych o podobnej treści, chcielibyśmy jako firma zaznaczyć że opublikowane posty wprowadzają w błąd konsumentów. AQUAPHOR to firma międzynarodowa, a produkcja naszych filtrów odbywa się w Estonii, Rosji i USA. Dzbanki filtrujące i wkłady do dzbanków z dodatkiem włókna Aqualen produkowane są w dwóch nowoczesnych fabrykach AQUAPHOR w Estonii. O wysokiej jakości naszych filtrów świadczą liczne certyfikaty, atesty oraz niezależne badania konsumenckie. Zapraszamy wszystkich do opiniowania naszych produktów pod względem merytorycznym i odwiedzania naszej strony www.aquaphor.pl oraz naszego Facebooka https://www.facebook.com/AQUAPHOR.filtry.

    Pozdrawiamy
    Aquaphor Poland Sp. z o.o.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :)