Jakiś czas temu, wspominałam Wam, że nawiązaliśmy współpracę z firmą AQUAPHOR, która jest światowym producentem i liderem w sprzedaży szerokiej gamy systemów do oczyszczania wody. W asortymencie znajdziemy zarówno przeróżne dzbanki filtrujące, kuchenne filtry stacjonarne, mechaniczne filtry wstępne, jak i systemy odwróconej osmozy.
My w ramach współpracy dostaliśmy do testowania dzbanek filtrujący AQUAPHOR Prestige o pojemności 3l. Szczerze? Nigdy wcześniej nie miałam okazji korzystać z produktów tej firmy, dlatego z radością oczekiwałam na paczuszkę z tym "cudownym wodnym oczyszczaczem".
Jako, że woda, która płynie z naszych kranów jest iście "mineralna", to postanowiliśmy na czas testów wymienić także czajnik (i oczywiście po testach nie wróciliśmy do niego ;)), w którym gotowaliśmy wcześniej wodę. Było to konieczne, ponieważ nasz wcześniejszy czajnik, nie nadawał się do jakichkolwiek testów. Jak widać na załączonym zdjęciu, woda w moim mieście jest naprawdę twarda, co ma niezwykle negatywny wpływ na zdrowie moje, jak i reszty mieszkańców, dlatego tym bardziej ucieszyłam się z możliwości przetestowania dzbanka.
Po rozpakowaniu i zapoznaniu się z instrukcją obsługi, z zaciekawieniem obserwowałam pierwsze filtrowanie wody. Od razu w ruch poszedł stoper, w celu sprawdzenia jak dużo czasu potrzeba naszemu nowemu dzbanuszkowi, by przefiltrować 3 litry wody. Okazało się, że wystarczy nalać wodę do dzbanka i po niecałych 5 minutach, cieszyć się czystą, pozbawioną 100% chloru, 95% produktów ropopochodnych, 99% fenoli, 99% pestycydów oraz 99% metali ciężkich :D Nieźle, nie? I pomyśleć, że do tej pory byliśmy w stanie wypić taką mieszankę chemiczną. Bleeee...
Dzbanek filtrujący Prestige jest dziecinnie prosty w zamontowaniu oraz obsłudze. Dzięki wbudowanemu, automatycznemu licznikowi - wskaźnikowi zużycia wkładu filtrującego łatwo można kontrolować czas do wymiany wkładu. Licznik ten działa na zasadzie reakcji na zamykanie i otwieranie suwaka do wlewania wody. Wystarczy tylko przed pierwszym użyciem ustawić pokrętło na jedyneczkę (u nas niestety wskazówka pokazała już zero, co wiąże się z wymianą filtru ;) Niech to będzie kolejnym dowodem na to, jak dobrze dzbanek wypadł w naszych testach ;))
Dodatkowo, na daszku wkładu filtrującego znajduje się mechaniczny kalendarz, który także pozwala nam kontrolować ilość czasu do wymiany filtru.
No, to tyle o budowie dzbanka. Jak wygląda z zewnątrz, każdy może zobaczyć na fotografii. Według mnie, jest idealny do każdej kuchni, dzięki swojemu neutralnemu kolorowi (z tego co się orientuję, są dostępne inne kolory ;))
No, ale dość tego lania wody, lepiej przejdźmy do najważniejszego - wyników testów :) Tak jak wspominałam, woda w naszych kranach pozostawiała dużo do życzenia, zarówno pod względem smaku, jak i wyglądu. Wodę w głównej mierze wykorzystuję do robienia herbaty oraz kawy dla Czekoladowej Babci i Dziadka. Po zaparzeniu herbaty z niefiltrowanej wody, na powierzchni unosił się nieapetyczny osad, który sprawiał, że filiżanki nabierały brzydkiego wyglądu. Chciałam tylko zaznaczyć, że preferuję słabiuteńką herbatę, maksymalnie 10 sek. parzenia, a i tak osad widoczny był gołym okiem.
Z kolei, po użyciu wody przefiltrowanej w dzbanku AQUAPHOR, filiżanka wciąż była biała, nawet po długim parzeniu herbaty (Mój Mąż taką uwielbia). Na powierzchni herbaty, niezauważalny był osad, który tak bardzo przeszkadzał mi po wodzie wodociągowej.
Z kolei Babcia Czekoladki zaobserwowała inne ciekawe zjawisko. Po zastosowaniu wody filtrowanej przy parzeniu kawy mielonej, na jej powierzchni robiła się apetyczna pianka :) Podobno tak zaparzona kawa smakuje wyśmienicie ;))) Aż zazdrość mnie bierze, że nie mogę jej spróbować! ;)
Podsumowując, dzbanek filtrujący firmy AQUAPHOR jest:
-estetycznie wykonany, wizualnie nie mam nic do zarzucenia,
-idealny dla zapominalskich, dzięki wbudowanym "kontrolerom zużycia wkładu",
-bardzo łatwy w obsłudze i użytkowaniu,
-stosunkowo szybki (w niecałych 5 minut można przefiltrować aż 3 litry wody)
Dodatkowo:
-woda oczyszczona przez filtry AQUAPHOR jest rekomendowana do wykorzystania przy przygotowaniu jedzenia dla dzieci od 2 lat w warunkach domowych,
-dzbanki filtrujące posiadają Atest Higieniczny przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego - Państwowy Zakład Higieny,
-filtry do wody AQUAPHOR jako jedyne tego typu produkty w Europie są chronione ponad 20 międzynarodowymi patentami, w tym aż 7 patentami USA.
My - Czekoladowa Rodzina - jesteśmy niesamowicie zadowoleni z używania dzbanka Prestige. Jestem pewna, że nawet gdybyśmy nie dostali dzbanka od firmy AQUAPHOR, to prędzej czy później zdecydowalibyśmy się na jego zakup, chociażby ze względu na nieapetyczny stan naszego poprzedniego czajnika oO.
Na zakończenie, chcieliśmy serdecznie podziękować firmie AQUAPHOR za możliwość przetestowania dzbanka filtrującego, a także za sam dzbanek, filtr oraz ekotorbę ;)
A Was serdecznie zapraszamy do odwiedzenia strony internetowej http://aquaphor.pl/ oraz na herbatę - bez chemikaliów. Na zdrowie! :)
Hihihi, tak, tak, nie łączy się cytryny z herbatą, no aleeee...
***







