Udało się. Po ponad miesiącu poszukiwań, w końcu udało nam się znaleźć mieszkanie/apartament w bardzo dobrej cenie - porównując do innych miejsc, za 3 dni płacimy tyle, ile za jedną dobę w hotelu niekoniecznie w lepszym standardzie. Ma się łeb do interesów. Jak tylko przetestujemy wybraną lokalizację, będę mogła podzielić się szczegółami. Na tą chwilę jestem zadowolona z wyboru :)
Oczywiście mowa o Billund/Legolandzie ;) Do wylotu został miesiąc, a moja "to do list" wcale się nie kurczy oO. No ale co się dziwić - ja, jak to ja, zamiast ogarniać jeden temat, w międzyczasie szukam kolejnego taniego biletu, w zupełnie innym kierunku. Ale o tym też opowiem w swoim czasie.
Co u nas?






