środa, 4 lipca 2012

Cierpię...

Cierpię w nocy, cierpię w dzień, cierpię na spacerku, cierpię pod prysznicem, ale najbardziej cierpię podczas karmienia piersią! Doszło do tego, że mam ochotę skończyć naszą mleczną przygodę. Ała! Nie sądziłam, że po 16stu miesiącach karmienia Czekoladki napiszę na swoim blogu podobne zdanie, ale niestety takie są fakty! Moje sutki wołają o pomstę do nieba. I jakkolwiek by to nie brzmiało, taka jest prawda. Od kilku dni czułam nieprzyjemne przygryzanie podczas Czekoladkowego cysiania, ale to co przeżywam od wczorajszej nocy, to jest masakra. Niestety wiem, że niemożliwym jest odstawienie dziecka od piersi z dnia na dzień, więc zaciskam zęby z bólu i ze łzami w oczach daję cycorka Bartunkowi. Co jest przyczyną takiego bólu? Sama do końca nie wiem, ale podejrzewam, że wina tkwi w nowych zębach, które się właśnie przebiły na dolnym dziąsełku (tak jest ;] mamy już 11 zębów :)). Ratuję się jak mogę, smaruję brodawki swoim mlekiem i pozostawiam do wyschnięcia, a także planuję nakładać na nie Bepanthen. A może polecacie coś innego? Staram się ograniczać karmienia, ale jak na złość Bartunia potrzebuje cycusia non stop. Aaaa... Gdzie się podziała przyjemność karmienia :((((? Oddawać mi ją, ale to już!!!!! :((((((((



***

poniedziałek, 2 lipca 2012

Energia jest w nas! :)))

Wiecie co jest piękne w blogowaniu? To, że dzięki niemu, można być częścią czegoś wielkiego i wspaniałego, tak jak to miało miejsce np. w przypadku wspierania naszych nadbałtyckich fok. Uwielbiam angażować się w akcje charytatywne i przy pomocy bloga informować Was o nowych szczytnych celach. Wierzę, że dobro po jakimś czasie powraca do człowieka, dlatego staram się każdego dnia uczynić coś dobrego dla ludzi. Niekoniecznie musi to być coś wielkiego, czasami wystarczy zwykły gest, rozmowa, czy zwyczajne dotrzymanie komuś towarzystwa. Tak naprawdę okazji do czynienia dobra jest naprawdę bardzo wiele i dzisiaj chciałam Wam przedstawić jedną z takich możliwości.

Tak się składa, że kilka dni temu zostałam poproszona o wsparcie, a tym samym objęcie patronatu nad kolejną, bardzo szczytną akcją - AKCJĄ WSPIERANIA RODZINNYCH DOMÓW DZIECKA. Oczywiście bez dwóch zdań zgodziłam się promować akcję i w dniu dzisiejszym pragnę zachęcić Was do wzięcia w niej udziału, tym bardziej, że sprawa jest dziecinnie prosta. Wystarczy tylko zarejestrować się w serwisie akcji na stronie http://www.energiajestwnas.pl/ i tym samym stać się cząstką czegoś naprawdę wielkiego. A czego? Otóż każda osoba zarejestrowana w serwisie to dodatkowy głos, a 10 000 głosów to przekazany jeden zestaw super-energooszczędnych sprzętów AGD marki Siemens (pralka, zmywarka oraz lodówko-zamrażarka) dla wybranego przez Fundację Świętego Mikołaja rodzinnego domu dziecka! 

Akcja ma dodatkowy edukacyjny wymiar - uczy dorosłych, a przede wszystkim dzieci, jak oszczędzać energię i racjonalnie ją wykorzystywać, a także jak ochraniać nasze środowisko każdego dnia.

http://www.energiajestwnas.pl/
  
Inicjatorem oraz sponsorem akcji jest marka Siemens, która jest liderem w produkcji super-energooszczędnego sprzętu AGD. Akcja trwa do końca 2012 roku, dlatego wraz z Czekoladką nawołujemy - rejestrujcie się, polecajcie akcję i namawiajcie znajomych do wzięcia w niej udziału. Razem możemy więcej! :)))


A na dowód, że cała akcja nie idzie na marne polecam relację z wręczenia pierwszego zestawu AGD  przez markę Siemens oraz Borysa Szyca rodzinie Lewickich. 

http://www.energiajestwnas.pl/relacje/action,get,id,21,t,relacja-z-wreczenia-sprzetu-siemens-rodzinnemu-domowi-dziecka-w-nowym-bronowie.html

Więcej o akcji można dowiedzieć się także z Facebooka -
https://www.facebook.com/SiemensHomePolska

Pamiętajcie - Energia jest w nas, dlatego pomagajmy! :))) 

***