Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stópki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stópki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 23 stycznia 2012

Oda do stópek.

Jeśli ktoś zadałby Wam pytanie, którą część ciała swojego dziecka wielbicie, jaka by była Wasza odpowiedź? Bo moja bez dwóch zdań brzmiałaby - stópki (dłonie też kocham, ale stópki mmm). Już będąc w ciąży na samą myśl o małych czekoladowych nóżkach wystających latem z wózka, momentalnie pojawiał się wielki uśmiech na mojej twarzy. Rozczulający widok. Zabawne, że nawet pierwszym stwierdzeniem mojej Mamy odnośnie nowonarodzonej Czekoladki były słowa: "Jest piękny. Ma 10 paluszków u stópek i 10 u rączek. Jest idealny". Haha. Czyli, nie tylko dla mnie był to istotny element Czekoladowego ciała. Może to wszystko brzmi dosyć dziwnie, ale naprawdę mam jakąś manię "małych stópek". Mogłabym je całować codziennie i codziennie i nigdy by mi się to nie znudziło. Ciężko ma ze mną mój Synek, oj ciężko. Naprawdę. Ale w końcu za tych 9 miesięcy w brzuszku coś mi się należy, c'nie? :))) Uwielbiam patrzeć na te małe pulchne "biszkopciki" i je obfotografowywać. Tylko spójrzcie, czyż one nie są urocze?


Mogłabym na nie tak patrzeć i patrzeć :) Po prostu cud natury :) I niech mi ktoś powie, że Bóg nie jest cudotwórcą :))))) Czasami nie mogę uwierzyć, że moje Czekoladowe Cudeńko powstało z dwóch malutkich komórek pochodzących ode mnie i od Dużej Czekoladki... Jedyne, co jestem w stanie w takiej chwili zrobić, to zacytować mojego Męża: "God is amazing".

***