To my (+ moje świeżo pomalowane paznokcie) w 30 tygodniu ciąży. Tak jak pisałam, brzuszek jest już całkiem spory, na szczęście (tfu tfu, odpukać w niemalowane) brak na nim rozstępów, za to delikatnie zaznacza się linea negra, a pępek praktycznie zniknął. Szczerze? Brzuch zaczyna mi już troszkę ciążyć. Nawet nie chcę myśleć, co to będzie za 2 miesiące oO. Jak tak patrzę na fotki sprzed 4 miesięcy to widzę kolosalną zmianę. I pomyśleć, że już wtedy myślałam, że mam duży brzuch :))))
No, ale nic to. Grunt, żeby Synek rozwijał się zdrowo, o ciało i wagę pomartwię się w marcu. ;p
W końcu teraz to ON jest najważniejszy :*
***







