środa, 16 kwietnia 2014

Jak oszczędzać na kosztach ogrzewania?

Odkąd Czekoladka pojawił się w naszym domu, większą uwagę przywiązujemy do oszczędności. Wiadomo, na dziecku oszczędzać nie będziemy, dlatego wybieramy inne dostępne rozwiązania. Dlatego, gdy tylko pojawiła się opcja zaoszczędzenia troszkę pieniędzy na kosztach ogrzewania, bez wahania postanowiłam wykorzystać tę możliwość. O czym mowa? O stabilizatorze wentylacji. 
Podstawową funkcją stabilera jest ograniczenie nadmiernego wypływu powietrza przez kratkę wentylacyjną. Dzięki takiemu rozwiązaniu uzyskujemy regulację przepływu powietrza i cieszymy się przyjemnym ciepłem, bez dodatkowego dogrzewania, a co za tym idzie bez dodatkowych kosztów za ogrzewanie. U nas ta oszczędność może wynieść prawie 150zł! Wszystko można obliczyć na stronie producenta Darco. 

Poniżej można zobaczyć, jak mniej więcej działa taki stabilizator wentylacji.

http://www.stabiler.pl/jak-to-dziala-2/opis/


Pewnie część Was spotkała się z takim rozwiązaniem jakiś czas temu, dla mnie jest to całkiem nowe doświadczenie.


piątek, 28 lutego 2014

Pękam z dumy.

Idzie Czekoladka z plastikową butelką w ręce. Podchodzi do kosza, wrzuca ją do środka, po czym udaje się w głąb kuchni, blisko kaloryfera, na którym mamy zawieszoną specjalną reklamówkę. Bez zastanowienia wrzuca do środka nakrętkę ze słowami: Mama, to dla chorego chłopczyka, który ma chore nóżki. Wiesz, zbieramy na jego wózek, żeby mógł biegać jak Bartuś.

Boże. Myślałam, że pęknę z dumy. Tak mądre mam dziecko. Wiedziałam, że Babcia często mu opowiada, że zbieramy nakrętki dla chorego chłopczyka, ale szczerze nie byłam przekonana, że Mała Czekoladka tak ładnie to zapamięta. 

Mam najmądrzejszego Synka na świecie. Udowadnia mi to codziennie. Jest tak bystry, że coraz częściej udaje mu się mnie zaskoczyć. Jest bardzo dobrym obserwatorem. Doskonale wie, co można, a czego nie można robić i jak chyba każde dziecko, często robi na przekór, przy czym później w zabawie mówi misiom, że tak nie wolno robić. 

Jestem najszczęśliwszą Matką na świecie i pewnie każda z Was powie to samo. I dobrze! Chwalmy swoje dzieci :)


Pozdrawiam,
dumna mtotowangu.