Maaaambo! :) Habari ya leo?
Na wstępie przepraszam Was za tą dwutygodniową przerwę w lekcjach suahili. Tak się złożyło, że w tym okresie mieliśmy ferie, więc także i tutaj postanowiłam zrobić sobie troszkę wolnego. Niestety wszystko co dobre mija zbyt szybko, dlatego teraz czas powrócić do nauki. Mam nadzieję, że i Wy wykorzystaliście ten czas na zebranie myśli i powtórzenie całego materiału ;) Jeśli tak, to zapraszam do nowej, już dziewiątej lekcji suahili.
SOMO LA TISA - UCZYMY SIĘ GODZIN PO SUAHILI.
A uwierzcie mi, że nie jest to wcale proste. Dlaczego? Wszystko zaczyna się od innego systemu czasowego. Jako, że Afryka leży w strefie równikowej dzień i noc trwają tyle samo, czyli 12h. Ma to bardzo ważne znaczenie przy określaniu godziny. To, co istotne, to uświadomienie sobie faktu, że w Tanzanii dzień zaczyna się o godzinie 6 {czyli 'naszej' polskiej północy - 00.00}. Najprostszym sposobem, żeby to zrozumieć, jest rozpisanie sobie 'polskich' i 'tanzańskich' godzin {UWAGA, PRZYDA SIĘ LEKCJA O LICZBACH}








