czwartek, 26 września 2013
Tęsknię...
Tęskni mi się za tym blogiem. Chyba najwyższa pora tutaj wrócić? Czy ktoś jeszcze tutaj zagląda? :)
piątek, 23 sierpnia 2013
Granice prawnego absurdu.
Wczoraj oglądając Fakty w TVN,
wstrząsnął mną reportaż o dziadkach, którzy oskarżeni zostali o
"upasienie" swojego wnuczka {5-letnie dziecko przy wzroście 109cm waży
31kg}. O ile sama waga dziecka jest sprawą wartą wyjaśnienia, o tyle
podejścia do całej sprawy jest z lekka mówiąc, masakryczne. Nie rozumiem
logiki kuratora, który po pierwsze nie przebierając w słowach oskarża
dziadków o utuczenie wnuka, a następnie sugeruje zmianę opiekunów
dziecka. Ciekawe dla kogo to ma być dobre rozwiązanie? Dla dziecka? Dla
dziadków? A nie lepiej umówić babcię i dziadka z dietetykiem, który
przeanalizuje jadłospis dziecka i doradzi, w jaki sposób karmić wnuka?
Nie lepiej skierować dziecko na badania lekarskie, który wykluczy
choroby genetyczne lub/i zasugeruje aktywność fizyczną? Czy idąc logiką
kuratora, należy odebrać wszystkie dzieci, wszystkim rodzicom, które są
niebezpiecznie otyłe? A co z najsłynniejszymi celebrytkami, które wszem i
wobec chwalą się swoją tuszą? Czy one również powinny zostać odebrane
swoim rodzicom, gdy były dziećmi? Ciekawa jestem finału tej całej
sytuacji - nie zazdroszczę dziadkom, którzy muszą udowadniać, że wcale
nie chcą wyrządzić krzywdy swojemu wnukowi.
Subskrybuj:
Posty (Atom)