Tak, tak. DziÓrawym. Jeśli nie jesteś Mugolem, to bez problemu zrozumiesz :) Prawdę powiedziawszy, mogłabym rozpocząć ten wpis całkiem normalnie. Wycieczka, spacer, wizyta w kawiarence. Tak, mogłabym. Ale nie mogę. Dlaczego?
piątek, 31 stycznia 2020
niedziela, 28 lipca 2019
Co irytuje mnie nad polskim morzem?
Ktokolwiek: "Justyna, gdzie jedziesz w tym roku na wakacje?"
Ja: "Tam gdzie zawsze :)"
Ktokolwiek: "Aaa zapomniałem/am, Ty zawsze jeździsz nad polskie morze".
Ja: "Tam gdzie zawsze :)"
Ktokolwiek: "Aaa zapomniałem/am, Ty zawsze jeździsz nad polskie morze".
Tak. Kocham polskie morze. Kojarzy mi się z moim dzieciństwem, z beztroską, z pięknymi zachodami słońca i cudownymi piaskowymi budowlami. I pewnie gdzieś na świecie są ładniejsze zachody i równie piękne piaskowe zamki, ale coś sprawia, że co roku bez wahania wracam nad nasze polskie Wybrzeże.
I tak, jak mocno kocham to miejsce, tak samo jest szereg rzeczy, które grubo mnie irytują - niestety z każdym rokiem coraz bardziej.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





