czwartek, 3 stycznia 2013

Podglądamy ziubry.

Jest! W końcu nam się udało. Od wczoraj wypatrywaliśmy mieszkańców Białowieskich lasów i dzisiaj w końcu udało nam się ich zobaczyć. Najpierw pojawiły się sójki i sikorki, a później... żubry! :)


Czekoladka od razu wpadł w zachwyt, głośno zawołał wujka i ze zdziwieniem w oczach pokazywał na dziwne stwory, które Mama nazwała żubrami, a Synek ziubrami :) Coś czuję, że teraz będzie to jeden z głównych punktów naszego dnia - obserwowanie Białowieskiej polany :) Gdy tylko Czekoladka zobaczył, że żubr je sianko zaczął krzyczeć: Mama, mniam mniam mniamy! :)


Super urozmaicenie dnia, naprawdę polecam, w szczególności rodzicom, którzy, tak ja my, mieszkają daleko od Białowieskich Lasów.


Zainteresowanych zapraszamy na http://www.lasy.gov.pl/zubr. Podobno powyższa trójka żubrów pojawia się zawsze pomiędzy 14, a 15 godziną :) Niestety Czekoladka w tych godzinach śpi, ale ja nie, więc zrobiłam fotkę dla Bartusia, żeby znowu miał co pokazać Wujkowi, Babci i Dziadkowi :)


I są 4 żubry!!! :))))

***

3 komentarze:

  1. Ziubry są fajne!
    Te są na wolności czy w rezerwacie pokazowym?
    Kiedy jeszcze pracowałam w co drugim tygodniu byłam u białowieskich żubrów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jesli bedziecie mieli okazje, polecam wakacje w Bialowiezy i zwiedzanie tamtejszych lasow, rezerwatu, cerkwi, okolic - pieknie! Przezylam tam jedne z najpiekniejszych wakacji w zyciu :) Koniecznie musze tam kiedys wrocic...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :)